poniedziałek, 13 maja 2013

"The Anarchist Cookbook"- czyli bunt zawsze aktualny.

Ten post będzie poświęcony opublikowanej w 1971 roku przez pana Williama Powella jako oznaka buntu przeciwko wojnie wietnamskiej książce pt. "The Anarchist Cookbook".
Książka dotyczy metod siania chaosu i walki, a także inwigilacji i produkcji narkotyków. O ile te ostatnie nie są przeze mnie wspierane, to trzeba przyznać że zostały dobrze opisane. Co do siania chaosu- unieruchamianie pojazdów, kradzieże sklepowe, produkcja materiałów wybuchowych- dział ten jest rozwinięty i z pewnością warto go dokładnie przeanalizować, choć niektóre sposoby (np. ziemniak w rurę wydechową czy cukier do baku) wydają się mi oczywiste. Z pewnością warto zagłębić się w przed- i posłowie, by dowiedzieć się co nie coo ruchu anarchistycznym, jego celach i, przede wszystkim, o powodzie napisania tej książki. Wielu ludzi może stwierdzić, że danie ludziom w ręce sposobów niszczenia może być bardzo złym pomysłem, jednak trzeba pamiętać o tym, że tą książkę opublikowano w epoce dzieci kwiatów i ogólnomedialnego strachu przed przemocą. Stwierdzam, że dla każdego kto chce być świadomy i uświadamiać innych ludzi mniej pokojową drogą niż ja- świetna lektura.
Witam. Wielu pewnie spyta się "Przecież dziś życie jest takie fajne, czemu ktokolwiek chce się uważać za anarchistę?" Tych ludzi proszę, aby przejrzeli na oczy- rząd zdziera z nas coraz więcej pieniędzy, jednocześnie coraz bardziej nabijając sobie kabzę. Podwyższa stawki podatków i dodaje nowe, "tymczasowe" opłaty (widzimy to np. w podatku Belki, który sprawia że od oszczędności obywatele płacą podwójne podatki). Celem tego bloga jest uświadomienie jak największej ilości ludzi i włożenie im w ręce sposobów walki z nieustającym wyzyskiem i inwigilacją.
Czemu w tytule oprócz przepięknego zwrotu "fuck the system" znajduje się też słowo anarchista? W dzisiejszych czasach nie trzeba wierzyć w społeczeństwo bez rządów, aby media nazwały cię anarchistą- wystarczy zrozumieć i stać się wolnym człowiekiem. Zagrożeniem dla systemu są tylko ci, którzy są świadomi i pragną coś zrobić. Sam znam wielu ludzi którzy znają obecną sytuację, ale nie chcą działać. Zarówno ci, jak i nieuświadomieni ludzie są nieustannie mieleni przez tryby maszyny. Zachęcam was gorąco do zagłębienia się w zagadnienia psychologii tłumu, ekonomii i realiów polskiego układu, zawartego by zniszczyć bądź otępić świadomych ludzi.
Czas by zakończyć erę beztroskiej harówki i zrozumieć, na co pracujemy!