Ten post będzie poświęcony opublikowanej w 1971 roku przez pana Williama Powella jako oznaka buntu przeciwko wojnie wietnamskiej książce pt. "The Anarchist Cookbook".
Książka dotyczy metod siania chaosu i walki, a także inwigilacji i produkcji narkotyków. O ile te ostatnie nie są przeze mnie wspierane, to trzeba przyznać że zostały dobrze opisane. Co do siania chaosu- unieruchamianie pojazdów, kradzieże sklepowe, produkcja materiałów wybuchowych- dział ten jest rozwinięty i z pewnością warto go dokładnie przeanalizować, choć niektóre sposoby (np. ziemniak w rurę wydechową czy cukier do baku) wydają się mi oczywiste. Z pewnością warto zagłębić się w przed- i posłowie, by dowiedzieć się co nie coo ruchu anarchistycznym, jego celach i, przede wszystkim, o powodzie napisania tej książki. Wielu ludzi może stwierdzić, że danie ludziom w ręce sposobów niszczenia może być bardzo złym pomysłem, jednak trzeba pamiętać o tym, że tą książkę opublikowano w epoce dzieci kwiatów i ogólnomedialnego strachu przed przemocą. Stwierdzam, że dla każdego kto chce być świadomy i uświadamiać innych ludzi mniej pokojową drogą niż ja- świetna lektura.
poniedziałek, 13 maja 2013
Witam. Wielu pewnie spyta się "Przecież dziś życie jest takie fajne, czemu ktokolwiek chce się uważać za anarchistę?" Tych ludzi proszę, aby przejrzeli na oczy- rząd zdziera z nas coraz więcej pieniędzy, jednocześnie coraz bardziej nabijając sobie kabzę. Podwyższa stawki podatków i dodaje nowe, "tymczasowe" opłaty (widzimy to np. w podatku Belki, który sprawia że od oszczędności obywatele płacą podwójne podatki). Celem tego bloga jest uświadomienie jak największej ilości ludzi i włożenie im w ręce sposobów walki z nieustającym wyzyskiem i inwigilacją.
Czemu w tytule oprócz przepięknego zwrotu "fuck the system" znajduje się też słowo anarchista? W dzisiejszych czasach nie trzeba wierzyć w społeczeństwo bez rządów, aby media nazwały cię anarchistą- wystarczy zrozumieć i stać się wolnym człowiekiem. Zagrożeniem dla systemu są tylko ci, którzy są świadomi i pragną coś zrobić. Sam znam wielu ludzi którzy znają obecną sytuację, ale nie chcą działać. Zarówno ci, jak i nieuświadomieni ludzie są nieustannie mieleni przez tryby maszyny. Zachęcam was gorąco do zagłębienia się w zagadnienia psychologii tłumu, ekonomii i realiów polskiego układu, zawartego by zniszczyć bądź otępić świadomych ludzi.
Czas by zakończyć erę beztroskiej harówki i zrozumieć, na co pracujemy!
Czemu w tytule oprócz przepięknego zwrotu "fuck the system" znajduje się też słowo anarchista? W dzisiejszych czasach nie trzeba wierzyć w społeczeństwo bez rządów, aby media nazwały cię anarchistą- wystarczy zrozumieć i stać się wolnym człowiekiem. Zagrożeniem dla systemu są tylko ci, którzy są świadomi i pragną coś zrobić. Sam znam wielu ludzi którzy znają obecną sytuację, ale nie chcą działać. Zarówno ci, jak i nieuświadomieni ludzie są nieustannie mieleni przez tryby maszyny. Zachęcam was gorąco do zagłębienia się w zagadnienia psychologii tłumu, ekonomii i realiów polskiego układu, zawartego by zniszczyć bądź otępić świadomych ludzi.
Czas by zakończyć erę beztroskiej harówki i zrozumieć, na co pracujemy!
Subskrybuj:
Posty (Atom)